Najlepsze sposoby na kolkę niemowlęcą

Kolki to zmora każdego świeżo upieczonego rodzica. 
Podczas kolek niemowlęcia raz jest gorzej a raz źle i z reguły robimy tylko co w naszej mocy aby pomóc dziecku.
Szukamy sposobów jak pozbyć się kolki, jak szybko uśmierzyć ból i przeszukujemy dziesiątki stron w Internecie. 
Poniżej spisujemy wszystkie znane nam metody na zwalczenie kolki (sposoby farmakologiczne i naturalne).
Wybraliśmy takie metody, które są stosowane przez rodziców i przynoszą efekty. 

sposoby na kolki niemowlęce. Najlepsze sposoby na kolki niemowlęce


Niefarmakologiczne sposoby na kolkę:

1. Bliskość z rodzicami, można spróbować metody skóra do skóry.
2. Kołysanie - polecamy wykorzystanie do tego piłki do ćwiczeń. Dziecko przytulamy do siebie, siadamy na piłce i delikatnie się bujamy. U nas sprawdziło się rewelacyjnie. Dzięki temu nie poodpadały nam kręgosłupy i ręce od ciągłego noszenia.
3. Masaż antykolkowy – do obejrzenia instukcja. Testowane przez nas. Nie jestem do końca przekonana czy masaż pomagał, ale wyciszał Tomka przed snem. 
4. Ciepłe okłady na brzuszek – np. termofor z pestek z wiśni, ciepła pieluszka kładziona na brzuszek itp.
5. Ciepła kąpiel - nawet cieplejsza niż zwykle, może pomóc zrelaksować się dziecku i uśmierzyć ból. Pomagało w naszym przypadku. 
6. Kateter rektalny – np. Windi, pomaga szybko i bezboleśnie wydostać się nagromadzonym gazom w jelitach. U niektórych działa cuda u innych już mniej. Nam nie przynosiło wielkich rezultatów.
7. Suszarka – dźwięk może uspokoić niemowlę a ciepłe powietrze można skierować (zachowując odpowiednią odległość!) na brzuszek dziecka (cały czas sprawdzając czy nie nagrzewa się zbyt mocno). Dla nas to było najlepsze rozwiązanie, nic tak nie pomagało jak suszarka.
8. Jeżeli dziecko karmione jest mm to pomóc może stosowanie butelek antykolkowych lub zmiana mleka na inne – porównanie składu mlek modyfikowanych.
9. Smoczek – może uspokoić i wyciszyć dziecko. Przeciwników jest tyle samo co zwolenników. Mimo tego, że byłam przeciwna to zmieniłam zdanie gdy zobaczyłam, jaką ulgę przynosi smoczek Tomkowi.

Na koniec dwie kontrowersyjne metody:
1. Herbatka z kopru włoskiego - sposób naszych babek i matek. Jednak nie polecamy herbatki z kopru włoskiego z dwóch powodów:
- nie trzeba dopajać niemowląt przez pierwsze 6 miesięcy życia,
- badania wykazały, że koper może być szkodliwy dla niemowląt ze względu na zawartość estragolu (substancja genotoksyczna i rakotwórcza). Więcej informacji tutaj - szkodliwość kopru włoskiego.
2. Eliminacja przez mamę produktów wzdymających. Unikanie przez mamę produktów wzdymających nijak ma się do kolki niemowlęcej.

Najlepsze sposób na kolkę niemowlęcą. Popularne sposoby na kolkę niemowlęcą


Farmakologiczne sposoby na kolkę – (zanim zdecydujecie na zastosowanie środków farmaceutycznych na kolki najlepiej skonsultować to z lekarzem):

1. Probiotyki np. Floractin kolki, Dicoflor, Acidolac Baby, Vivomixx, Coloflor Baby– pomagają w uzupełnieniu i utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej układu trawiennego. Podawaliśmy probiotyki, nieco złagodziły kolki i bóle brzuszka.
2. Delicol – krople do stosowania problemach trawiennych związanych z nietolerancją laktozy. 
4. Viburcol – produkt homeopatyczny.




Spodobał Ci się nasz blog? Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku oraz Instagramie!

14 komentarzy:

  1. Mam dwoje dzieci. Pierwszy syn miał okropne kolki. Próbowaliśmy wszystkiego, a że jestem pielęgniarką, to możesz mi wierzyć na słowo, że było to wszystko. Łącznie z wycieczką męża do Berlina po słynny SabSimplex. Nie pomogło. W końcu ktoś polecił mi Biogaję i po kilku dniach jak ręką odjąć :-)
    Moje drugie dziecko, córeczka, pośpieszyła się na świat. Urodziła się w 32 tygodniu ciaży z wagą 1305 gram. Od pierwszych chwil piła moje odciągnięte mleko, a po pierwszym tygodniu życia dostała Biogaję. O kolkach nie wiedzieliśmy u niej wcale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My prosiliśmy kolegę, który nam wysłał z Niemiec nie Sab Simplex ale Lefax :) Również wiele dobrego słyszałam o BioGai :) Wszystkiego dobrego dla dzieci! :)

      Usuń
  2. Moja pierwsza córka miała naprawdę okrutne kolki, które minęły równo ze skończeniem trzeciego miesiąca. Nie pomagało wtedy naprawdę nic, żadne kropelki, noszenie, suszarka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem bywa i tak, że czas jest najlepszym lekarstwem...

      Usuń
  3. Fajnie, że wspominasz, że mamy nie muszą eliminować wzdymających produktów z diety - to częsty mit, a nawet ja w szpitalu byłam pouczana, żebym nie jadła chleba żytniego z ziarnami, bo dziecko kolki dostanie... Swoją drogą, kolki były, pomagały masaże brzucha i ciepłe okłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zostałam upomniana jak w szpitalu miałam wodę gazowaną, która również miałaby powodować kolki... Hym, że niby bąbelki będą w mleku... Szampan dla niemowlaka ;)

      Usuń
  4. Przydatny post, na pewno zajrzę gdy mała będzie miała kolkę, a to już niebawem^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że będzie nam bardzo miło jak wpadniesz do nas ponownie, to mam szczerą nadzieję, że temat kolek Was ominie :)

      Usuń
  5. Czytam to i oddycham z ulgą- moje dzieci mi oszczędziły kolkowych rewelacji

    OdpowiedzUsuń
  6. Super napisane. U nas obyło sie bez kolki. Ciekaw jak będzie przy drugim dziecku. Pomocny wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przy drugim dziecku temat kolek również Ciebie ominie :)

      Usuń
  7. U nas po kilka godzin chodziła suszarka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobnie ;) Wtedy, mimo zimowej pory było u nas gorąco jak w tropikach ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Mama i Tata w Trójmieście , Blogger